Borowina i tatarak w jednej kostce, czyli mydło, które ogarnia skórę, gdy robi się kapryśna, podrażniona albo z tendencją do niedoskonałości. Odżywcze masła i ziołowo drzewny zapach cedru z paczulą robią robotę także pod prysznicem.
Jeśli Twoja skóra ma dni, w których wszystko ją drażni, a Ty chcesz po prostu umyć ciało bez uczucia ściągnięcia i bez kompromisów, to ta kostka jest dokładnie z tej bajki. Mydło borowinowe z tatarakiem łączy w sobie dwa mocne, roślinno mineralne składniki, które kojarzą się z pielęgnacją kojącą i wspierającą skórę problematyczną. Do tego dochodzi porządna baza zmydlonych olejów i maseł, więc mycie jest skuteczne, ale nadal przyjemne.
Borowina jest tu nie po to, żeby ładnie wyglądać w składzie. To składnik, który świetnie wpisuje się w pielęgnację skóry, która miewa stany zapalne, podrażnienia, bywa mieszana albo tłusta. W praktyce oznacza to, że mydło może być dobrym wyborem, gdy chcesz postawić na codzienną higienę, która jednocześnie pomaga utrzymać skórę w lepszej formie. Kostka daje uczucie czystości, a jednocześnie nie zostawia wrażenia, że skóra została wyczyszczona do zera.
Drugim bohaterem jest ekstrakt z tataraku w postaci mocnego odwaru. Tatarak jest ceniony w pielęgnacji za właściwości wspierające skórę w momentach, gdy pojawia się dyskomfort. W duecie z borowiną tworzy kombo, które pasuje do skóry wymagającej, także tej, która łatwo łapie zaczerwienienia i potrzebuje łagodniejszego podejścia.
W tej kostce siedzi konkretna, odżywcza baza. Znajdziesz tu nierafinowane masło shea i masło kakaowe, które sprawiają, że mydło jest bardziej komfortowe w użyciu, a skóra po myciu jest przyjemnie gładka. Do tego dochodzą zmydlone oleje, między innymi olej z awokado, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów oraz olej rycynowy. Całość jest tak zrobiona, żeby mydło dobrze się pieniło, łatwo rozprowadzało i dawało ten fajny, kremowy poślizg.
W składzie jest też witamina E, która wspiera pielęgnacyjny charakter kostki, oraz dodatki technologiczne typowe dla mydeł w kostce, takie jak sól i cukier, które pomagają w strukturze i pianie.
Jeśli lubisz zapachy z kategorii drzewno ziołowej, to tutaj jest bardzo przyjemnie. Kostka pachnie cedrem himalajskim i paczulą, z kadzidłowym tłem. To nie jest słodki prysznicowy cukierek, tylko bardziej klimat spa, las i dymek z kadzidła. Taki zapach dobrze gra i rano, i wieczorem, a przy tym nie męczy.
To mydło sprawdzi się praktycznie u każdego, ale szczególnie dobrze odnajduje się w pielęgnacji, gdy skóra jest podrażniona, ze stanami zapalnymi, albo po prostu wymaga bardziej wspierającego mycia. Może być też fajną opcją, jeśli szukasz kostki do codziennego prysznica, która nie jest tylko myjąca, ale ma też sensowny, naturalny skład.
Wystarczy włożyć kostkę pod strumień wody i namydlić do uzyskania piany, a następnie umyć skórę całego ciała i spłukać. Żeby mydło służyło dłużej, trzymaj je po użyciu w suchym miejscu, najlepiej na mydelniczce z odpływem. Kostka lubi chłód i cień, więc nie zostawiaj jej w kałuży wody.
SODIUM COCOATE, PEAT, SODIUM AVOCADATE, SODIUM ALMONDATE, SODIUM CACAO BUTTERATE, SODIUM CASTORATE, SODIUM SHEA BUTTERATE, ACORUS CALAMUS RHIZOME EXTRACT, PARFUM, TOCOPHERYL ACETATE, CEDRUS DEODARA WOOD OIL, SODIUM CHLORIDE, SUCROSE, POGOSTEMON CABLIN LEAF OIL
W kompozycji zapachowej mogą występować potencjalne alergeny, między innymi benzyl benzoate i hexyl cinnamal.
Pojemność: 120 g
Kraj produkcji: Polska
Zobacz także